Ustawa ta umożliwiała odczytywanie wszystkich komunikatorów internetowych i obejmuje wiele innych spraw. Policja zakupiła oprogramowanie za 6,5mln złotych. Potrzebowali ustawy aby to było legalne. Wg proponowanej ustawy nie potrzebowali by żadnych zezwoleń prokuratury, sądów aby odczytać to co piszemy na żywo między sobą. Media przekierowały opinie publiczną na problem lokalnych telewizji, że będą miały odgórnie ustaloną kolejność w kanałach telewizyjnych, jak by to był ważniejszy problem od inwigilacji nas wszystkich. Na szczęście ustawa nie doszła do skutku.