
Razem z Justyną Sochą wspieraliśmy w Naczelnym Sądzie Lekarskim prof. n. med. Jana Talara, specjalistę od transplantologii.
Klasycznie – lekarz leczy, ma rezultaty, a Izba Lekarska ma to w nosie. Wymierza kary. Zasłaniała się „aktualną wiedzą medyczną”, której tutaj nie potrafiła dokładnie sprecyzować.
Lekarzowi zabroniono na rok wykonywania zawodu, prawdopodobnie jest to jedyny u nas specjalista w dziedzinie wybudzania ze śpiączki.
Handlarze już zacierają ręce.
W 2017 prezydent podpisał zmianę, że wystarczy dwóch lekarzy zamiast trzech jak to było do tej pory, którzy to decydują czy wolno pobrać narządy gdy pacjent jest w śpiączce.
Domyślnie w Polsce jest domniemana zgoda, która jest nadużywana, idzie po prostu o zyski. Dlatego warto wyrazić swój sprzeciw poprzez pismo.
https://www.poltransplant.org.pl/form_main.html#gsc.tab=0
A dopiero ewentualnie w przyszłości wyrazić zgodę na pobranie swoich narządów.
Miejmy po prostu wybór, a nie przymus.