Dziękuję tym, którzy na mnie oddali swój cenny głos. Dziękuję tym, którzy mi pomagali. Bo to wszystko złożyło się na ten wynik.
Trudno mi było znaleźć w minionym czasie wolną chwilę. Organizowanie konferencji prasowych, chodzenie po mieście, aby przekonać niezdecydowanych, a w pozostałym czasie plakatowanie. Niestety nie było zbyt dużo osób do pomocy, więc większość tych działań trzeba było zrobić samemu. I stąd nie było już czasu na cokolwiek innego. A pomysłów niezrealizowanych zostało mi jeszcze sporo. Konferencje prasowe, które organizowałem, były bardzo ważne, bo miały na celu poprzez dziennikarzy, redakcje i ich media dotrzeć do wyborców. Jeżeli jakaś redakcja tego nie zrobiła i zataiła cenne informacje z działań kandydata, np. z komitetu Konfederacji, to jest winna dezinformacji i wyrządziła ogromną krzywdę społeczeństwu. A to już nie są żarty, gdyż patrząc na aktualne wyniki, 92% głosujących zagłosowało na swoich oprawców, zbrodniarzy, zagłosowano na tych, którzy uprzykrzali i będą dalej uprzykrzać życie wszystkim. Pamięć do wybranych spraw mam doskonałą, w szczególności do manipulacji TVP oraz do stronniczości innych mediów. Widziałem te manipulacje codziennie w serwisach informacyjnych. Media po raz kolejny ukręciły bat na nas wszystkich.
Jako ciekawostkę napiszę, że większość konferencji organizowanych w czasie kampanii w okręgu poznańskim było z mojej inicjatywy. Znajomi mówią, że udało mi się zainteresować środowisko dziennikarskie, co wcześniej się nie zdarzało. No to napiszę od siebie, że gdybym miał więcej rąk do pomocy, to bym zrobił znacznie więcej.
Nie udało mi się uczestniczyć w żadnej debacie, bo po prostu obawiano się, że powiem coś, co jest faktem np. że szczepienia powinny być dobrowolne, i że to co było w czasie C19 to było eksperymentem medycznym. Oczekiwano łagodnego przekazu. Co poskutkowało jednak kiepskim wynikiem. W efekcie końcowym nie wyróżnialiśmy się niczym innym od reszty, więc po co wyborcy mieliby na nas zagłosować?
Z osób publicznych wsparła mnie Justyna Socha, z którą działam od kilku lat. Pomagały mi osoby, które poznałem podczas protestów przeciw obostrzeniom, osoby z ruchów obrony życia poczętego i kilka osób z partii, którym też dziękuję.
Póki co dalej działam przy Januszu Korwin-Mikke, który po raz kolejny został niedoceniony przez swoje środowisko.
