11 lipca od rana do południa uczestniczyłem w różańcu pod sejmem. Dlatego, że w sejmie procedują w szybkim tempie zabijanie dzieci.
Ostrzejsze kary dla gwałcicieli załatwiłyby sprawę.
A w Poznaniu o 19stej w Marszu Pamięci Rzezi Wołyńskiej.
Do dziś ukraina nie przeprosiła za tą zbrodnie. Wciąż na ukrainie spotkamy nazwy ulic i pomniki OUN i UPA.


