Nasze nagranie zostało bezczelnie wykorzystane przez rząd.
Dlaczego?
Żeby odwrócić uwagę od afer. Od problemów w szpitalach. Zrobili z nas przykład rzekomego prześladowania ukraińców. Nazwali nas „brunatną falą”. Cokolwiek to w ogóle znaczy. Kłamstwo. Kto widział całe nagranie u mnie na profilu, ten wie, jak było. Zwykła rozmowa. Żadnego wtargnięcia. Ale w mediach puścili to pocięte. Tak, żeby pasowało pod z góry ustaloną tezę.
A co robi policja? Została wykorzystana do tego, żeby szukać u mnie w domu koszulki „Drużyna Brauna”. I to pomimo faktu, że ja działam w ramach partii KORWiN. Skandal. Zrobili medialną nagonkę tylko po to, żeby zbudować narrację i ośmieszyć Grzegorza Brauna. Zamiast ścigać prawdziwych przestępców, nasyłają aparat państwowy na zwykłych obywateli.
Sprawiedliwości musi się stać zadość. Ale sam z tą machiną nie wygram. Zderzenie z systemem wymaga dobrego prawnika. A to kosztuje. Jeżeli nie zgadzasz się na to, żeby władza i media niszczyły ludzi dla politycznych zysków – pomóż. Uruchomiłem zbiórkę na pomoc prawną w tej sprawie. Liczy się każda złotówka i każde udostępnienie.
Przemysław Grzegorek
41 1140 2004 0000 3102 5852 6207